Jak urządzić „popołudniową herbatkę” by nie wyjść na sztywniaka.

Savoir-vivre picia herbaty

Jak zorganizować nowoczesne Afternoon Tea.

W kredensach mojej babci goszczą niezliczone komplety porcelany. Ale nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek były w użytku. W Polsce nie zakorzeniła się tradycji picia herbaty w sposób bliski Brytyjczykom. A może by tak sprawdzić czemu Afternoon Tea cieszy się taką popularnością nie tylko w ich domach, ale i najbardziej prestiżowych hotelach?

Nie będę zagłębiać się w szczegóły z brytyjskiej historii, ale wspomnę tylko, że z okazji do spotkania na popołudniowej herbacie (ang. Afternoon Tea) korzystała głównie angielska sfera wyższa. Z tego powodu może kojarzyć nam się z czymś nienaturalnym i napuszoną dystynkcją. Ale to co warto wykorzystać z lekcji historii to fakt, że picie herbaty było czynnością społeczną, która została ubrana tylko w pewne zasady charakterystyczne dla kultury mieszkańców wysp. Nic co jest oderwane od kontekstu nie będzie naturalne dlatego my te zasady powinniśmy zmodyfikować do naszej rzeczywistości. Żyjemy w czasach instant, herbatę pijemy w kubku, zalewamy torebkę wrzątkiem i czasem dolewamy zimnej wody, żeby było szybciej. Gdy zdamy sobie z tego sprawę wydaje się potrzebne bardziej świadome spotkanie przy herbacie, którą będziemy się delektować w towarzystwie przyjaciół czy znajomych.

Afternoon Tea – co to jest?

To rodzaj małego przyjęcia lub bardziej odpowiednia wydaje się nazwa małego spotkania towarzyskiego. Najbardziej przypomina nasza polską odpowiedź na zaproszenie typu „Wpadnij na kawkę”. Tylko, że tym razem zamiast kawy podamy herbatę, a zamiast ciasta podamy inne smakołyki – ale o tym za chwilkę. W tradycyjnej formie takie spotkanie nie powinno przekraczać 5-6 gości, z tego względu, że trudno będzie zapanować nad odpowiednią temperaturą herbaty. (Obecne obostrzenia pandemiczne i tak nie pozwalają na liczniejsze spotkania) Jeśli spodziewasz się większej liczby gości wtedy lepiej zorganizować bufet.

Afternoon Tea w naszej polskiej kulturze odpowiada naszemu podwieczorkowi. Z tą różnicą, że my sięgamy po przekąski po obiedzie, a Anglicy przed. Prawdopodobnie tradycja spotkań przy herbacie wzięła się właśnie z głodu i długiej przerwy pomiędzy lunchem, a obiadem (ang. dinner).

„No przecież nie podam gościom samej herbaty?!”

Akurat w wielu wypadkach taka forma spotkania jest najlepsza. Nasze babcie i ciocie przyzwyczajone są by zapraszać gości bardziej na obiad czy ciepłą obiadokolację. Natomiast młodzi duchem dorośli raczej korzystają z krótkich i przyjemnych spotkań gdzie mogą prowadzić tzw. small talk. Ponieważ jesteśmy w okresie poświątecznym najłatwiej przychodzi mi przykład księdza chodzącego po kolędzie, choć w tym roku ze względu na pandemie takich wizyt nie będzie. Kapłan odwiedza wiele domów i w każdym zabawia około 15-20 minut. Podawanie księdzu obiadu w takiej sytuacji to brak zrozumienia dla jego sytuacji – szczególnie w dużym mieście na osiedlowym blokowisku. W małych miejscowościach i wsiach będzie to już częściej spotykane. Popołudniowa herbata jest raczej dla tych co odwiedzają nas przy okazji, albo na krótką chwilę. Jeśli goście mają zabawić dłużej, herbatę potraktujemy raczej jako digestive, który podamy na końcu przejęcia (Kolejność podawania potraw)

Ale spotkanie przy herbacie opisane w tym artykule można zorganizować również z okazji imienin czy nieokrągłych urodzin.

Jaką herbatę podać i w jaki sposób?

Każda herbata, która będzie w opozycji do herbat instant będzie tu odpowiednia. Najlepsza będzie ta w liściach. Tradycja brytyjska nie zaleca herbat innych niż czarna, ale obecnie mamy taki wybór, którymi moglibyśmy rozpieścić podniebienia naszych gości, że nie ograniczałabym się tylko do jednego rodzaju. Najlepiej dać gościom wybór na jaką herbatę mają ochotę. Gorący napój podajemy jednak tradycyjnie w czajniczku z pokrywką. Żeby dłużej utrzymał odpowiednią temperaturę warto go wcześniej podgrzać przez wlanie do niego gorącej wody. Do rozlewania zaparzonej herbaty liściastej możecie użyć specjalnych zaparzaczy.

Jeśli gościcie babcie, ciocie czy inne osoby lubujące się w tradycji, postawcie na tradycyjną porcelanę. Możecie dodać trochę eklektyzmu i pomieszać wzory filiżanek to z czajnikiem, to z cukiernicą. Jeśli nie przepadacie za old-schoolem wybierzcie porcelanowe filiżanki w nowoczesne, designerskie wzory. Znajdziecie takie w naszym sklepie tutaj

To co powinniście przygotować dla każdego gościa to:

  • filiżanka ze spodkiem (pojemność ok 200 ml)
  • łyżeczka
  • talerzyk deserowy
  • mały nożyk
  • bankietówka – bawełniana chusteczka do otarcia ust i rąk

Ponadto:

  • imbryk – czajniczek z pokrywką
  • cukiernica
  • pokrojona cytryna na paterce
  • łyżeczki do nakładania dżemu
  • potrójna patera
  • ewentualnie mlecznik

Jeśli gościcie na takim przyjęciu przeczytajcie artykuł jak uniknąć herbacianego obciachu ;).

Co podać do herbaty?

To mój ulubiony element takiego przyjątka, bo uwielbiam eksponować przekąski. Żeby zorganizować Afternoon Tea potrzebna Wam będzie trzy-poziomowa patera i smaczne fingerfoody. Są to malutkie porcje, które zjada się na 1-2 razy. Kolejność smaków na takiej paterze bardzo przypomina ogólną kolejność serwowania posiłków. Zaczynamy wytrawnie, żeby skończyć na słodko. Żeby nie trzymać się sztywno tradycji, która nie pochodzi z naszego kraju tylko odrobinę zaczerpniemy z tej brytyjskiej.

  1. Na dole patery umieść wytrawne przekąski typu fingerfoods – koreczki, kanapeczki bankietowe lub tarteletki.
  2. Na środkowym piętrze powinny znaleźć się małe mleczne bądź drożdżowe wypieki, takie jak bułeczki, rogaliki itp. W małych naczynkach umieśćcie dżemy i konfitury.
  3. Na najwyższym piętrze powinny znaleźć się słodkości wielkości jednego-dwóch gryzów np. francuskie makaroniki, monoporcje czy minideserki. Te ostatnie są bardzo nowoczesne i nieustannie zaskakują gości.

W takiej kolejności powinniśmy się też częstować – od dołu do góry. To co podkreślają znawcy brytyjskiej etykiety to dobór przekąsek w taki sposób, żeby jak najmniej się kruszyły. Wszystko z patery jemy palcami. Jedynie dżem nakładamy nożykiem.

Żeby nie iść w stronę stylu vintage możecie zdecydować się na patery bambusowe lub z łupka. W moim sklepie znajdziecie np. metalowe >>tutaj<<.

Otoczenie herbaty ma znaczenie

Lubie przełamywać tradycję, jednak tutaj zalecałabym się jej trzymać. Popołudniową herbatę podajemy przy niskim stoliku, gdy goście siedzą na kanapach lub fotelach. Duży stół zostawiamy na bardziej formalne obiady czy kolacje. Strefa picia herbaty powinna przypominać taką strefę chill-out znaną z imprez firmowych.

Obrus czy bieżnik nie jest koniecznością. Podnosi on rangę spotkania więc samodzielnie musicie zdecydować o jego wyborze, w zależności kogo gościcie.

Dekorację będzie determinowała zastawa, której używacie. Zachęcam Was do tego, żeby unowocześniać tą angielską tradycje z XIX wieku i używać współczesnych produktów. Oczywiście wybrałabym żywe kwiaty w postaci bukietów. Jeśli decydujecie się na tradycyjna porcelanę ze wzorem w kwiaty to możecie pięknie nawiązać do wzoru żywą kompozycją powtórzoną w wazonie. Możecie korzystać też z aktualnych trendów florystycznych panujących w danym roku. Na FB i IG możecie śledzić cykl florystycznych poniedziałków, podczas których prezentuję różne propozycje. To kolejny sposób, by unowocześnić formę takiego spotkania.

Kolekcja Jungle włoskiej marki Easy Life

Pomocne zasady picia herbaty – nie tylko dla sztywniaków.

Na samo słowo savoir-vivre niektórzy się stresują. A te zasady są właśnie po to, żeby inni czuli się przy nas lepiej, a my sami mieli dużo zagwozdek z głowy. Przekonacie się o tym czytając artykuł Jak pić herbatę, bez obciachu.

W agencji realizujemy jedyne w Polsce warsztaty firmowe Afternoon Tea. Napiszcie do mnie jeśli w Waszej pracy przydałyby się warsztaty, które pomagają budować relacje, uczą nowego sposobu na relaks oraz szlifują umiejętność nawiązywania międzynarodowych kontaktów.

Follow my blog with Bloglovin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Menu